Autor |
Wiadomość |
Gość |
Wysłany: Pon 18:16, 10 Gru 2007 Temat postu: |
|
rozumiem ze sa niewyrazne ale nie przesadzajmy
w pierwszej akcj Mosion łapie pilke i ja wywala i to jest ta akcja a raczej co sie dzieje po tym wykopie Mosiona
w dugiej alcji po jakims czasie rozpoczynamy spod naszej bramki (po akcji przeciwnika) pilke ustawia szulcu i podaje do pieniadza (to jest ta akcja i dalszy jej ciag)
Jaru (K) |
|
 |
Godyl |
Wysłany: Pon 9:26, 10 Gru 2007 Temat postu: |
|
Nie bardzo rozumiem na co mam patrzyc :/
Ja tam nie widze jakiejs akcji "górą" ani akcji "dołem". |
|
 |
Jaru (K) |
|
 |
Kaczor |
Wysłany: Nie 19:32, 28 Paź 2007 Temat postu: |
|
...tak bylo nasze bledy daly bramki, a bramki ustawily mecz... jesli padla by z jedna bramka to nie byla by to strata nie do odrobienia... ale 3 bramki sprezentowane przeciwnikowi to za duzo. Oby wiecej sie to nie powtorzylo, musimy byc podwojnie uwazni...  |
|
 |
Jaru (K) |
Wysłany: Sob 18:30, 27 Paź 2007 Temat postu: |
|
przy wszystkich bramkach (czyli 3ech) doszlo do fatalnych bledów naszych zawodników. Gralismy bardzo słabo i na zbyt wiele pozwalalismy przeciwnikowi. a jedynymi zawodnikowi ktorzy zagrali calkiem przyzwoicie był Krzysiek i Kaczor Kaczor tylko raz zle sie zachowal niestety wtedy stracilismy gola. Ale niech to bedzie przestroga dla nas wszystkich ze w kazdej minucie trzeba byc czujnym i dawac z siebie wszystko. |
|
 |
Chris |
Wysłany: Sob 15:32, 27 Paź 2007 Temat postu: |
|
1. Olewka połowy drużyny chyba jest najbardziej wkurzająca
2. Dwa błedy w obronie kosztowały nas stratę 2 bramek. |
|
 |
Godyl |
Wysłany: Wto 2:18, 09 Paź 2007 Temat postu: |
|
Najpierw ustalcie czy gracie aby przede wszystkim zwyciężać czy po to aby sie dobrze bawić i pobiegać troche po boisku.
Przyznam, że pawlon nie imponuje umiejetnosciami pilkarskimi, podobnie sie ma z technika Chrisa, ale nie poto np. pawlon zapiernicza ze Stoków, żeby nie zagrac nawet minuty.
Musicie się dogadać i uzgodnić jakos te kwestie.
Dziekuję
Aha bym zapomniał.
Jak w drużynie rządzi Jarek Cichosz, to w drużynie rzadzi Jarek Cichosz a nie np. Jacek Skrzypek czy Kamil Godylewicz.
wg mnie to co mówi Jarek, to co mysli i to co robi jest święte.
Nie powinniśmy nic na Nim wymuszać co najwyżej przekazywać spostrzeżenia i sugestie.
Teraz już dziekuję  |
|
 |
Chris |
Wysłany: Pon 14:43, 08 Paź 2007 Temat postu: |
|
zamieszanie ze zmianami bylo duze i dlatego stracilismy bramke poza tym przy prowadzeniu 2-1 wyszlismy 4 zawodnikami do przodu i nikt nie zdazyl sie wrocic co doprowadzilo do wyrownania Glupia strata
W meczach z lepszymi druzynami niestety kilka osob musi zrozumiec ze moze nie zagrac np Pawlon czy ja Jezeli chcemy wygrywac grac musza zawodnicy lepsi technicznie (w tym sie zgodze z Jackiem) bo potem konczy sie w najlepszym wypadku remisem
Licze na to ze pogramy z Pawlonem o wiele dluzej w meczu z jakimis trampkarzami z konca tabeli
piwożlopy i fc walkower moze laskomex przy naszym prowadzeniu
Moim zdaniem powinny byc jakos podzielone sklady i robic zmiane calej ekipy jak kiedys np. Jackowi sie zle gra z Tomkiem, natomiast w niedziele swietnie sie zgrali Tomek i Bartek. Bylo nas 11 wiec mozna bylo spokojnie zrobic dwa rowne sklady
Jarek, Jacek, Krzysiek S., Filip i Pawlon
Tomek, Bartek, Jarek K., Krzysiek C. i Adam
byloby w miare ok |
|
 |
Jaru (K) |
Wysłany: Pon 12:19, 08 Paź 2007 Temat postu: |
|
W sobotnim meczu zupelnie pilka nie chodzila miedzy zawodnikami MRFu w niedziele bylo juz lepiej choc wyniki tego nei potwierdzaja. Co do obrony to gra zdecydowanie lepiej niz atak choc tez trafiaja sie glupie wpadki. Mnie cieszy fakt ze znowu zaczynamy grac jak druzyna i mam nadzieje ze tego nie zatracimy a polepszymy. |
|
 |
Jaru (K) |
Wysłany: Pon 14:33, 01 Paź 2007 Temat postu: |
|
Zdecydowanie razaca nieskutecznosc jest rzecza nad ktora powinnismy popracowac. Szczegolniej jezeli myslimy o awansie czyli o zajeciu miejsca w pierwszej trojce. Nie moze tak byc ze udaje nam sie zdobuc jedna bramke na 15-20 stralow!!! |
|
 |
Godyl |
Wysłany: Nie 23:22, 30 Wrz 2007 Temat postu: |
|
A ja skomentuje !!!
Czerwona kartka była ogólnie do dupy
Tak samo jak achowanie zawodnika który ja dostał
Do dupy był równiez sędzia i druzyna przeciwna.
Ja równiez byłem do dupy.
A najbardziej do dupy to było to, że Pawlon przyjechał na mecz i nie zagrał ani minuty
I to wszystko  |
|
 |
Jaru (K) |
Wysłany: Sob 20:48, 29 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Moim zdaniem wilu z nas nie potrafi przekierunkowac sie z boiska jakie bylo na czajkowskiego na boisko na teczy. Jednym idzie to lepiej a innym gorzej. Suma sumarow slabo panowie. Musimy spotykac sie i grac na teczy jezeli chcemy lepszych wynikow. jo jest chyba najlpesza metoda zeby gralo nam sie tam coraz lepiej. Czerwonej kartki nie skomentuje. |
|
 |
Godyl |
Wysłany: Sob 20:00, 29 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Ogolnie dupa.
Dziekuję za uwage  |
|
 |
Gość |
Wysłany: Pią 16:07, 28 Wrz 2007 Temat postu: |
|
PANOWIE, jest szybka sprawa
kiedys bylo granie na takiej hali kolo teatru muzycznego.
mam prosbe - czy ktos wie jak sie ona nazywa, ma numer telefonu lub jakis kontakt dzieki ktoremu mozliwe by bylo wynajecie jej?
jak znajdzie sie jakis zyczliwy z odpowiedzia to git.
za kilka dni bedzie mozna wykasowac ten wpis.
pzdr
/tede |
|
 |
Jaru (K) |
Wysłany: Czw 12:33, 27 Wrz 2007 Temat postu: |
|
biegac trzeba bo boisko jest dlugie ale jedna osoba poowinna byc zawsze wysunieta do przodu. tak bardzo zeby przeszkadzac obroncom przeciwnika w zamknieciu w tzn. hokejowym zamku. co doobroncow to dobrze jest gdy dwoch zostaje jeden moze byc bardziej wysuniety, a to dlatego bo po kontrach tworza sie grozne sytuacjie a przy dluzszym boisku sa wieksze problemy z cofnieciem sie (dla niektorych) jezeli chodzi o obrone to najlepiej to wychodzi gdy jest 4 naszych wtedy generalnie mamy przewage i ciezko jest rywalowi sforsowac obrone. Pza tym Teoria teoria a w praktyce to roznie wychodzi. Ogolnie trzeba sie wziac w garsc bo nie gramy tak dobrze jk to mialo miejsce calkiem niedawno czyli duga polowa rundy wiosennej w sumie to cala runda wiosenna prucz pamietnej jednej kolejki meczów przeciwko Wodnikowi i Flamenco. |
|
 |